run, rabbit, run
niedziela, 25 sierpnia 2013
wakacje nad morzem
nic tu się nie dzieję
ale może to lepiej dla mnie, przecież o to mi chodzi ;)
wyszłam do sklepu po sok marchewkowy i cytryny
i nie mogę wyjść z zachwytu
nad dzisiejszą pogodą,
jest idealna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz